Data dodania: 12-11-2015

Gigant na telefonie

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Największa baza prywatnych miejsc noclegowych

Nie ulega większej wątpliwości, że Airbnb to jeden z najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych serwisów umożliwiających rezerwację pokoi i mieszkań. Zachwalał go na swoim blogu nawet Kominek i nic w tym dziwnego, bo oferty z Airbnb często okazują się tańsze i bardziej komfortowe od tradycyjnych hoteli czy pensjonatów.

Wersja desktop vs. mobile

Dla tego, kto zna wersję desktopową serwisu, nie będzie w mobilnym Airbnb wielu niespodzianek. Jest to jednak zaleta aplikacji, bo oba warianty są spójne graficznie, co umożliwia łatwą orientację i czyni interfejs bardzo intuicyjnym, a jednocześnie miłym dla oka. W zasadzie można by rzec, że użytkownik, który choć raz korzystał z serwisu na komputerze, bez problemu odnajdzie się„przerzuciwszy się”na komórkę.

Noclegi na całym świecie

A co dokładnie oferuje Airbnb w wersji mobilnej? Podstawowym narzędziem aplikacji jest oczywiście wyszukiwarka, nota bene bardzo rozbudowana. Planując podróż, wpisujemy naturalnie nazwę miasta, datę przyjazdu i wyjazdu. To powyższych kryteriów podstawowych możemy dodać bardziej zaawansowane: ilość gości, typ kwaterunku (całe mieszkanie/dom, osobny pokój w mieszkaniu, współdzielony pokój), widełki cenowe oraz konkretne wymagania: po zaznaczeniu odpowiednich checkbox’ów, wyszukiwarka wyświetli nam np. wyłącznie miejsca wyposażone w klimatyzację czy bezprzewodowy Internet (takich opcji jest naprawdę sporo, możemy zażądać nawet basenu, windy w budynku czy kamerdynera).

Bezpieczeństwo i rozliczenia

Warto zauważyć, że Airbnb dba o własne interesy i cała komunikacja między użytkownikami odbywa się wewnątrz serwisu, a wszelkie próby „umówienia się”na kontakt np. na facebooku kończą się cenzurą wiadomości. Serwis pobiera oczywiście swoją prowizję, ale takie rozwiązanie ma swoje plusy: gospodarze oferujący swoje domy są poddawani weryfikacji i kontroli, co zwiększa bezpieczeństwo. Pozwala to też na przeliczanie cen na regionalną walutę i dzięki temu przeglądając w Warszawie pokoje w Bangkoku czy Toronto, wszystkie kwoty podane będą w złotówkach.

Wygodne jest również to, że przy niektórych cenach w wyszukiwarce pojawia się od razu symbol błyskawicy – znak, że w przypadku tej oferty dostępna jest rezerwacja natychmiastowa.

Prezentacja ofert noclegowych

Po wyszukaniu interesującego nas miejsca, możemy obejrzeć jego zdjęcia, przeczytać opis, poznać regulamin domu czy zapoznać się z opiniami na temat gospodarza. Każdy z nich prowadzi inną politykę anulowania rezerwacji, co również wyszczególnione w opisie. Dzięki temu wiemy, z jakim wyprzedzeniem dokonać ewentualnego odwołania, by odzyskać całość lub choć część pieniędzy. Przy każdej ofercie znajduje się również przycisk „przekierowania”, dzięki czemu jednym kliknięciem możemy wysłać znajomym link do oferty: poprzez maila, facebooka czy kod QR.

Airbnb pozwala oczywiście stworzyć konto (jest ono niezbędne do dokonywania rezerwacji) lub zalogować się na istniejące. Z poziomu aplikacji możemy również pisać wiadomości, a także tworzyć listy ulubionych miejsc, które następnie pojawiają się w osobnej zakładce.

Podręczne Airbnb

Ogólnie naprawdę trudno przyczepić się do jakiegokolwiek aspektu tej aplikacji. Jest to po prostu desktopowe Airbnb w pigułce, równie wygodne i równie niezastąpione podczas podróży. Jak przystało na popularne inicjatywy społecznościowe aplikacja dostępna jest za darmo, na każde urządzenia  z Androidem, na iphony i ipaday.

Screeny z aplikacji na tablecie