Data dodania: 08-09-2016

Wirtualny asystent budzenia

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

1. Mimicker Alarm budzi, ale także sprawdza, czy nie oszukujesz!
2. Appka wymaga wypełnienia jednego z wielu wyzwań, aby wyciszyć melodię.
3. Darmowy program to świetny zamiennik systemowego budzika.

Jeszcze pięć minut…

 

Prawdopodobnie większość z czytających ten tekst internautów ma w swoim smartfonie ustawione przynajmniej trzy alarmy. Telefon niemal na dobre zastąpił klasyczne budziki i to dzięki niemu codziennie wstajemy do szkoły lub pracy. Producenci tych fizycznych, ustawianych na nocnych szafkach zegarów z funkcją budzenia prześcigają się pod względem kreatywności – budzik, który ucieka na kółkach po całym pokoju, albo budzik-tarcza, którą musimy ustrzelić z laserowego pistoletu. Aż dziw bierze, że tak niewiele aplikacji z kategorii “alarm” oferuje coś więcej niż wydawanie irytującego dźwięku. Zapraszamy na recenzję aplikacji Mimicker Alarm – jednego z najoryginalniejszych budzików na telefony.

Ufaj, ale kontroluj

Mimicker Alarm ma jasno postawiony cel – aplikacja nie tylko nas obudzi, ale także upewni się, że na pewno wstaliśmy, a nie wyłączyliśmy alarm i przewróciliśmy się na drugi bok. W jaki sposób program nas sprawdza? Po przeciągnięciu palcem w celu wyciszenia melodii uruchamia się ekran, który wymusza na nas wypełnienie losowego wyzwania. Owe wyzwania zostały wymyślone w taki sposób, że ich wykonanie z pewnością nas rozbudzi. Nie trzeba chyba zaznaczać, że alarm wyje dopóki nie zaliczymy zadania? A jakie konkretnie próby nas czekają? Arcyoryginalne.

Czas próby

Pierwsze z wyzwań, to sfotografowanie przedmiotu o danym kolorze. Alarm wyłączy się dopiero, kiedy uchwycimy w kadr np. Coś pomarańczowego. Teraz przynajmniej możecie wytłumaczyć się kolegom z zakupu tęczowej pościeli. Jeżeli wylosujemy zadanie numer dwa, to w smartfonie uruchomi się przednia kamerka, a my będziemy musieli wyrazić mimiką daną emocję – m.in. Złość, smutek, albo radość, czy oburzenie. Aplikacja jest nieco wybredna, więc nie raz trzeba się nieźle wygimnastykować, aby nasz wirtualny asystent budzenia zaakceptował wyraz twarzy. Ostatni, trzeci typ wyzwań wykorzystuje nie aparat, a mikrofon. Na ekranie pojawia się kilkunasto wyrazowy tongue twister, czyli łamacz języka, który musimy przeczytać na tyle wyraźnie i z przekonaniem, aby appka w końcu przestała dzwonić.

Ładnie, ale standardowo

Do interfejsu aplikacji Mimicker Alarm nie sposób się przyczepić – jest on bardzo intuicyjny i nie utrudnia korzystania z programu. Oferuje podstawowe dla budzika opcje takie jak powtarzanie alarmu, drzemka, wybór melodii i nazwy. Nie zabrakło także możliwości wybrania tzw. Delikatnego wybudzania, czyli stopniowo narastającej głośności dźwięku. Z opcji, o których warto jeszcze wspomnieć, jest możliwość szybkiego udostępnienia zrobionego rano zdjęcia. Swoją drogą nieszczególnie dziwi nas fakt, że niewielu użytkowników z tej opcji korzysta.

Świetny zamiennik

Mimicker Alarm to aplikacja, która dla anglojęzycznego użytkownika jest prawdopodobnie idealna. Polacy oczywiście także z powodzeniem mogą z niej korzystać, ale należy wiedzieć, że wyłączenie budzika za pomocą powiedzenia łamacza języka wymaga przynajmniej podstawowej znajomości angielskiego. Na szczęście nic nie stoi na przeszkodzie, aby w ustawieniach zdefiniować które rodzaje wyzwań mają towarzyszyć porannemu wstawaniu. Szczerze polecamy tę aplikację, ponieważ dzięki niej codziennie pobudki są nieco prostsze i zabawniejsze. Mimicker Alarm pobierzecie za darmo na Androida.

Podsumowanie

 

Mimicker Alarm to budzik, który nie tylko wyrwie nas ze snu, ale także w zabawny sposób upewni się, czy na pewno wstaliśmy. Aby wyłączyć alarm będziesz musiał wykonać jedno z wielu wyzwań, które z pewnością rozbudzi Cię lepiej, niż filiżanka kawy.

Ocena ogólna: 9

Pomysł: 9

Interfejs: 8

Użyteczność: 9

Screeny z aplikacji na telefonie