Data dodania: 11-05-2016

Niezbędnik na Euro 2016

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Już za chwileczkę, już za momencik (jak zwykł mawiać piątkowy Pankracy) ogarnie wszystkich nad Wisłą szał futbolu, a Ci których nie ogarnie będą mieli prze….. , ciężko będą mieli. Niezbędniki kulinarne i napoje każdy organizuje we własnym zakresie, ale w wyborze aplikacji koniecznej, żeby być jeszcze bardziej na bieżąco, chcemy pomóc.

Polski developer

 

2 lata temu zamieściliśmy wzmiankę o przewodniku mundialowym Brazylia 2014 spod pióra polskiego developera – Jalvasco. Tytuł przypadł do gustu użytkownikom jak mało która polska produkcja. Ponad milion pobrań robi wrażenie. Idąc za ciosem developer wydał właśnie Euro 2016 Francja Jalvasco.

 

Funkcjonalność aplikacji

 

W aplikacji znajdziemy wszystko co będzie potrzebne, aby śledzić rozgrywki Euro 2016. To co ważne, bez zbędnych, nic nie wnoszących gadżetów i ozdobników. Mamy więc oczywiście terminarze rozgrywek do których możemy się dostać na 2 sposoby. Szukając bezpośrednio w kalendarzu, albo poprzez informacje o drużynie i terminach jej meczy. Przy każdym meczu będziemy mogli sprawdzić wyniki, składy, kartki i zmiany. Cieszy, że możemy je przeglądać w trybie offline.

Dla podróżników do Francji

 

W aplikacji nie zapomniano o mapie Francji z zaznaczonymi stadionami, z których każdy jest dodatkowo opisany podstawowymi parametrami. Prostym, ale sympatycznych gadżetem jest bezpośredni link do map google’owych z zaznaczoną konkretną lokalizacją obiektu. Dla wszystkich którzy wybierają się do Francji, śledzić rozgrywki bezpośrednio na stadionie, a jednocześnie już przed meczem będących „nie w formie”, twórcy wrzucili również fotki stadionów. Minimalizuje to ryzyko pomylenia stadionów :).

Personalizacja

 

Fajnym gadżetem jest możliwość personalizacji górnej belki aplikacji. Możemy tam wrzucić te zakładki, które interesują nas najbardziej, tym samym ułatwiając sobie nawigację. To znowu może okazać się przydatne, szczególnie użytkownikom będącym w euforii po meczu.

Interfejs aplikacji

 

Oprawa graficzna i architektura nawigacji są identyczne jak w przypadku aplikacji brazylijskiej, no prawie identyczne. Zmianie uległ dominujący kolor aplikacji. Było żółto, jest po francusku, czyli niebiesko. Nadal jest prosto i czytelnie. Nauka nawigacji zajmuje w porywach do 51 sekund, a podobno jest nawet jakiś mieszkaniec Czeladzi, który logikę tej nawigacji wyssał z mlekiem matki i nauki nie potrzebował. Najsłabszą stroną aplikacji jest grafika, która z całą pewnością nie spowoduje ślinotoku i westchnień zachwytu. Esteci mogą poczuć absmak.

Jak nie jak tak

 

Aplikacja dostępna na Androida jest darmowa i co godne podkreślenia, reklamy nie są inwazyjne. Są, bo być muszą, developer wszak nie Stachursky i energią z kosmosu się nie naje, ale nie przeszkadzają w użytkowaniu. Świecą się w tle. Zdecydowanie warto, zważywszy, że aplikacja waży raptem 8,4 MB. Łącza nie wysyci i na dysku rozpychać się nie będzie.

Screeny z aplikacji na telefonie