Data dodania: 01-03-2016

Informacje z pierwszej macki

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Dla kogo aplikacja z ośmiornicą ?

Squid to idealny kompan dla tych, którzy wstają zbyt późno, aby przy porannej kawie mieć jeszcze czas na spokojne przejrzenie najnowszych wiadomości. Aplikacja zgromadzi najciekawsze artykuły zgodne z naszymi zainteresowaniami sprawiając, że żmudne przeskakiwanie na kolejne strony internetowe odejdzie do lamusa, a my zaoszczędzimy sporo czasu. Program podsuwa teksty z naprawdę sporej ilości serwisów, dzięki czemu każdy znajdzie tu coś dla siebie. Nie ma znaczenia czy interesuje nas polityka, sport czy kuchnia, możemy mieć pewność, że nie umknie nam żaden news. Warto wspomnieć, że interfejs jest całkowicie spolszczony, a teksty pochodzą tylko z polskojęzycznych serwisów. Do wyboru jest także kilka innych języków.

Funkcje wspomagające w aplikacji

Z uwagi na fakt, że ilość artykułów podsuwanych przez aplikację jest dosyć pokaźna, nie mogło zabraknąć opcji wyświetlania ich tematycznie. Wybór poszczególnych kategorii przebiega bardzo szybko i intuicyjnie. Skoro już o interfejsie mowa, jest on może nawet zbyt prosty. Umiejscowienie wszystkich ikonek, choć nie ma ich wiele, zostało dobrze przemyślane. Szkoda, że zabrakło jakiejkolwiek opcji personalizacji, choć nie można zaliczyć tego jako wady, ponieważ proponowany przez twórców wygląd jest estetyczny i elegancki. Komfort korzystania z aplikacji stoi na bardzo dobrym poziomie.

 Jak z czytaniem?

Przejdźmy do meritum, czyli czytania artykułów. Widok ogólny przedstawia nam tytuł, grafikę, kategorię z której pochodzi tekst oraz źródło. Po wyborze interesującego nas kafelka natrafiamy na miłą niespodziankę. Pełną treść publikacji przeczytamy bezpośrednio w aplikacji. Nie ma potrzeby otwierania linku w przeglądarce internetowej, jak ma to miejsce w wielu konkurencyjnych programach. Wymagający docenią fakt, że twórcy oferują nam dwie możliwości wyświetlania artykułu – tak, jakbyśmy czytali go na zwykłej stronie internetowej lub jako ścianę tekstu, której nie mącą reklamy i dodatkowe banery.

 A to widziałeś?

Mocną stroną Squid’a jest możliwość pisania, rysowania i zakreślania na screenie z daną częścią artykułu. Ta opcja jest stworzona wybitnie pod dzielenie się tymże wycinkiem. Szkoda, że nie można zapisać swojego dzieła w pamięci telefonu na własny użytek. Udostępnianie także jest nieco przekombinowane, ponieważ zamiast wysłać po prostu plik graficzny, wysyłamy link do strony producenta, na której adresat dopiero może zobaczyć wycięty przez nas fragment.

 Problemy? Chwilowe…

W dniu pisania recenzji aplikacja boryka się z paroma błędami typowymi dla “wieku młodzieńczego”. Na szczęście wydają się one dość proste do usunięcia i powinny zostać naprawione wraz z najbliższą łatką. O co chodzi? Zdarza się, że część czytanego przez nas artykułu znika gdzieś w niewyjaśnionych okolicznościach. Ten problem dotyczy szczególnie dłuższych tekstów. Kolejnym niedociągnięciem jest brak możliwości zapisania publikacji na później, pomimo że tutorial informuje nas o takiej opcji. Najbardziej natomiast dziwi fakt, że udostępnianie treści jest możliwe jedynie przez… Facebookowego Messengera.

Squid mimo, że jest chwilowo nieco “dziurawą” aplikacją, to zdecydowanie mającą ogromny potencjał. Najlepiej przekonać się samemu pobierając ją za darmo na urządzenia z systemem operacyjnym Android.

Screeny z aplikacji na telefonie