Data dodania: 12-02-2016

Osiedl przygłupa

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Kolejni „The Settlers”

Osadnicy na marsie, osadnicy na księżycu, settlersi w czasach starożytnych i osadnicy w Obwodzie Kaliningradzki. Settlersi tu i settlers tam. A teraz coś na kształt the Settlers z całą masa mało rozgarniętych, kamień łupiących, burczących, a nie mówiących mięśniaków i wąsaczek. Oto przed naszymi oczami rozpościerają się, skrępowane jedynie wyobraźnią jaskiniowca, możliwości w nowej mobilnej strategii – Age of Caveman.

Gra prawie nowa

Ten przydługi i monotonny wstęp miał Wam uświadomić, z jak sztampową rozgrywką będziemy mieć do czynienia odpalając nowe dziecko developerów z Fuero Games: budujemy osady głupoli, kamieniołomy roboli, podbijamy wioski gamoni i rośniemy w siłę do woli. Brzmi bardzo znajomo. Znajomo i średnio solidnie wykonane. Nic nowego, ale ładnie i dźwięcznie.

Zaczynamy budować

Grę zaczynamy od tutorialu, który wprowadzi nas w arkana budowy, czerpania surowców, tworzenia jednostek wojskowych, trenowania tychże, składowania broni i namnażania jaskiniowców. Wszystko idzie szybko i gładko, i, z pewnością, niczym was nie zaskoczy. Jak to bywa z darmowymi produkcjami mobilnymi, każdy ze wspomnianych procesów można przyspieszyć dokupując za złotówki, funty, czy bitcoiny drogocenne purpurowe klejnoty.

Kampania lub walka w sieci

Prolog nie trwa zbyt długo i szybko możemy przejść do pierwszej potyczki. Za każdym razem gdy najdzie nas ochota spuścić komuś łomot, mamy możliwość wyboru spomiędzy walki w kampanii i walki z innymi graczami.

A może potyczka?

Po dokonaniu wyboru zostajemy przetransportowani do wioski wroga. Następnie rozrzucamy naszych rozbójników z pałkami i dzidami w newralgiczne miejsca na mapie osady przeciwnika. Reszta potyczki zależy już jedynie od inwencji naszych poddanych. Życzliwi uznaliby, że twórcy gry dostosowali sztuczną inteligencję wojowników do rzeczywistego poziomu inteligencji ich odpowiedników z czasów mezolitu, kiedy to większość ludności obecnie uznana byłaby przez specjalistów za imbecyli lub idiotów. Mniej życzliwi, stwierdzą, że to kolejny przykład nieudolnie zaprogramowanego AI w strategiach mobilnych. A krócej – nasi wojownicy nie wiedzą co robią i bywa to bardzo frustrujące.

Przyjemna grafika

Przyjemnym zaskoczeniem jest ciepły, karykaturalny wygląd tubylców, komiksowy sznyt graficzny budynków i kolorowe otoczenie. Do tego przygrywa nam obojętna muzyczka i dźwięki budowy. Raz na jakiś czas z marazmu nudnawej rozgrywki wybudzić nas może łomot, znikąd pojawiających się, bębnów.

Nic nadzwyczajnego

Trudno napisać cokolwiek więcej o tym tytule, bo Age of Caveman nie wyróżnia się niczym spośród setek gier tego rodzaju. Jest umiarkowanie satysfakcjonująca i przeciętnie wciągająca. Po dwóch dniach zabawy, można śmiało odinstalować. Jeżeli chcecie przekonać sikę na własnej skórze, nie będzie to was nic kosztowało. Gra za darmo. Na telefon i tablet.

Screeny z gry na tablecie