Data dodania: 26-10-2015

Why did the chicken cross the road?

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Polska gra zręcznościowa

Fuzzy Critters: Cross the Road to zręcznościówka stworzona przez polskiego developera, która przeniesie nas w świat beztroskiego kicania, rozkosznego brykania i włochatego dreptania. Buńczucznie okrzyknięta krzyżówką epickiego Snake’a i zdecydowanie mniej epickiego, choć bardzo popularnego, tytułu Crossy Road. Czy Gregor Mendel byłby dumny z takiego krzyża i czy chcielibyśmy przenieść się do tej idyllicznej krainy? Sprawdziliśmy.

Epicki snake i szablo-zębni

Na szczęście sielanka kończy się już po ukończeniu trial’u. Naprzeciw króliczków, baranków i żółwików stają bezlitosne samochody, słupy ogłoszeniowe i… uwaga, uwaga… krwiożercze płoty z siatki i innych zabójczych materiałów. Na samym początku tym strasznym przeciwnościom stawić czoła musi jeden króliczek. Kica, kica, kica i dokicowuje do drugiego króliczka. Tuż po tym, hop, hop, hop i kolejny włochaty miluś ciągnie się za najbardziej doświadczanym. Tak jak we wspomnianym wcześniej Snake’u, kolumna króliczków zwiększa się utrudniając nam manewrowanie i dołączanie kolejnych szablo-zębnych do naszej ferajny.

Sterowanie w grze

Naszych małych podopiecznych sterujemy przesuwając palcem po ekranie w kierunku kolejnego kumpla, zbierając go z mniej lub bardziej zatłoczonej uliczki, a czasem w kierunku mieniącego się złotem obiektu zakupowego pożądania. Czy to wygodny sposób? Przenieśmy się kilka lat wstecz: Nasz Snake II; Wszystko super szybko; Super długo i super. … ale nie! Nie jest wcale tak szybko i tak długo, i super, bo zamiast wyrobionych od przesuwania, śliskich od potu, odciski-powodujących, klikających się przycisków… suwamy palcem po ekranie. Nasz wąż nie byłby nawet wstanie przekroczyć dwóch długości ekranu. Twórcy Fuzzy Critters: Cross the Road, wiedzieli o tym, więc nawet nam na to nie pozwalają. Nie ma na to miejsca na planszy, nie ma trybu endless i nie ma po co. Więc po co?

Grafika

To nie-wiadomo-do-końca-po-co-coś podane jest w przyjaznej pikselowatej grafice z powodującą nikły grymas uśmiechu muzyczką w tle. Wszystko jest kolorowe i kwadratowe, i bardzo podobne do Crossy Road, i miło się na to patrzy, i dalej.

Za darmo i nie tylko

Jak już wspomniałem cokolwiek, co ma przypominać rozgrywką Snake’a i nie ma przycisków nie ma sensu na dłużej niż chwile, bo po tejże przestaje być wykonalne lub wykonywanie przestaje być chcące się wykonywać. Developer chyba o tym wiedział, bo gra (dla tych bardziej wytrwałych) może przestać być darmowa jeszcze zanim zorientują się, że nie ma sensu. Możemy pobrykać jedynie dwoma zwierzątkami na 10 poziomach trudności w dwóch światach. Niesamowite 40 poziomów na 40 minut grania. Za całą resztę światków i zwierzątek płacimy dolarami lub przyznaniem się na facebook’u, że nam się podobało.

Screeny z gry na tablecie