Data dodania: 28-09-2015

Sporty ekstremalne

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Pikselowa grafika gry

Gra przenosi nas do lat 90., serwując wyjątkowo toporną, ale i mającą swój urok, pikselową grafikę oraz muzykę „chiptune”. Jak wskazuje tytuł, rzecz kręci się wokół podniebnych akrobatów, którzy ryzykują swoje życie skacząc z platformy na platformę przy użyciu armat.

Gra nie jest skomplikowana

Human Cannonball, pomimo zestawu elementów do odblokowania (osiągnięcia, postaci, armaty), nie jest grą skomplikowaną. Wprost przeciwnie, grę można by posądzić ją o wyjątkowo niski stopień złożoności. Całość bowiem ogranicza się do ustalenia siły, z jaką armata wystrzeli naszego bohatera (kąt nachylenia lufy jest już narzucony z góry). I w ten sposób skaczemy do upadłego… dosłownie.

Wzbogacenie rozgrywki

W trackie rozgrywki zbieramy monety, których później można użyć do zakupów w sklepie. Nowa armata to w końcu idealna rzecz, którą można popisać się przed kolegami. Pewnym urozmaiceniem raczej nudnego gameplay’a są monety zawieszone na balonach, które nieznanym prawem grawitacji kursują w górę i w dół, oraz możliwość względnego kontrolowania lotu. Kiedy nasz śmiałek pokonuje przestworza, za pomocą żyroskopu obracamy go dookoła własnej osi, dzięki czemu możemy mieć wpływ na to, czy wyląduje na nogach, plecach, brzuchu czy głowie.

Problemem jest jednak to, że precyzja lądowania nie daje nam żadnych wymiernych korzyści (no, może poza odblokowaniem osiągnięcia „wyląduj na nogach 10 razy z rzędu), więc podniebna ekwilibrystyka wydaje się być raczej nieszkodliwym dodatkiem.

Ułatwienia w grze

Dla osób z naprawdę kiepskim celownikiem gra przewidziała ułatwienia: pierwszym z nich jest specjalny wskaźnik, który rysuje na ekranie trajektorię lotu zmieniającą się wraz z nadawaniem armacie coraz większej mocy. Drugi bonus to spadochron, pozwalający przerwać zbyt dynamiczne podejście do lądowania.

Darmowa gra

Gra nie ma żadnej fabuły, ani nawet mgliście zarysowanego celu. Być może po 999. platformie dostaniemy jakąś nagrodę, ale trzeba anielskiej cierpliwości, by się o tym przekonać. Co więcej, stylistyka retro nie wychodzi tej produkcji na dobre. Muzyka jest monotonna (o ile w ogóle się pojawi), a grafika mało urozmaicona – momentami ma się wrażenie, jakby była to prawdziwa produkcja sprzed lat, emulowana na nowoczesnych smartfonach.Masz Androida albo iphone ? Ściągnij za darmo i sam sprawdź.

Screeny z gry na telefonie