Data dodania: 26-12-2015

Wieczne obżarstwo

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Klasyka gatunku

Nigdy niekończące się gry polegające na bieganiu, skakaniu i lataniu przy jednoczesnym zbieraniu przeróżnych monet, bonusów i owoców można obecnie liczyć w dziesiątkach. Większość oparta jest o schemat oldschoolowych arkadówek przeznaczonych na automaty. Tym razem otrzymujemy starego klasyka w nowej nieskończonej odsłonie.

Niekończący się Pacman miał 256 poziomów

Ale czy na pewno nieskończonej i dlaczego Pacman 256, a nie 123? Otóż w klasycznym Pacmanie dojście do 256 levelu sprawiało, że połowa ekranu zacinała się i wypełniały ją rzędy przypadkowych cyfr, liter i kształtów. Niemożliwością było przejście tego poziomu, co oznaczało koniec Pacmana jakiego znaliśmy z automatów. Twórcy Pacmana 256 puszczają do nas oko i dają nam możliwość zjadania kolejnych kulek bez podziału na poziomy na jednej długiej planszy.

Klasyczny Pacman z nutką świeżości

Rozgrywka jest znana, a cel oczywisty. Zbierzmy jak najwięcej kulek oraz bonusów i pochwalmy się możliwie jak najwyższym wynikiem zanim jeden z goniących nas duchów nas pożre. Dla zwykłych zjadaczy chleba gra kończyć się będzie pogodzeniem z porażką i satysfakcją z wysokiego wyniku.

Dla niezwykle wytrwałych skończy się niespodziewanie po zjedzeniu 256 kulek pod rząd. Wkraczają oni tym samych w nową przestrzeń rywalizacji, gdzie nie liczy się tylko najlepszy wynik, a najlepszy wynik osiągnięty po zjedzeniu rzeczonej ilości bez zatrzymania.

Nowy Pacman,nowe power-upy

Co wpływa na wynik? Przede wszystkim Power-Upy, których jest aż 16 różnych rodzajów, każdy odblokowywany po zjedzeniu odpowiedniej ilości granulek. Jeden z nich to Ogień oczyszczający całą ścieżkę przed Pac-Manem, innym jest Magnes zasysający wszystko co można zebrać w zasięgu wzroku.

Ponadto możemy stać się nieśmiertelni i zjadać zwykle straszne nam duchy, czy też unieruchomić je czasowo i rozkoszować się pałaszowaniem bez dybiących na nas przeciwników. Dodatkowo jedząc owoce leżące wśród kulek otrzymujemy mnożnik wyniku, co dodatkowo wpływa na końcowy rezultat.

Kontrolowanie Pacmana jest oczywiste, choć precyzyjne poruszanie może wymagać chwili przyzwyczajenia się. Wystarczy przesunąć palec w stronę, w którą chcemy, żeby się poruszył.

Grafika sklonowana z oryginału

Biorąc od uwagę, że mamy do czynienia z maskaradą gry z lat osiemdziesiątych, taką tez grafikę i dźwięk otrzymamy. Nie należy spodziewać się niczego więcej ponad kilka ciekawych wizualnych dodatków, wszędzie indziej rozkoszna pikseloza. Muzyka w tle jest nieobecna, a dźwięki przeniesione rodem z klasycznej wersji.

Zabawy z rozgrywki jest naprawdę co nie miara. Pacman 256 to wymagająca gra dla starych i nowych wielbicieli arkadówek. Gra oddaje ducha pierwowzoru i jest pewnie tym co stworzyliby jego twórcy, gdyby tylko mogli – niekończącym się labiryntem. Gra jest godna polecenia dla dosłownie wszystkich znudzonych przed ekranami swoich smartfonów. Oczywiście gra jest darmowa, dostępna na Androida i iphone.

Screeny z gry na tablecie