Data dodania: 10-12-2015

Spadanie na ekranie

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Gra o spadaniu

„Spadam / Jakby nie było / Całego świata / Jak by nie było nawet mnie” śpiewał łódzki zespół Coma. Dlaczego, jak i dokąd? Czy spadał na łeb na szyję jak przemysł włókienniczy ich rodzimego miasta? Nie wiadomo. Nie wiadomo też dlaczego spada Pan Parasol Człowiek z gry Mr. Umrella Man.

Scenariusz z nutką absurdu

Ta absurdalnie komiczna zręcznościówka przenosi nas w senny koszmar wąsatego posiadacza parasola. Nic więcej o nim nie wiemy i nic więcej przy sobie nie ma. Jest on i rzeczone wąs oraz parasol i cylinder na głowie. Wąs nie przeszkadza , parasol pomaga regulować tempo spadania, a cylinder jakimś cudem nie odskakuje.

Spadamy z parasolem

W tej tragicznej pionowej tułaczce towarzyszymy mu my. Możemy albo dokonać żywota naszego bohatera i jego niedoli roztrzaskując go o co i rusz pojawiające się nowe przeszkody lub też za pomocą stuknięcia w ekran otworzyć parasol. Parasol nabierze porządny haust powietrza i uniesie naszego nieszczęśnika pionowo do góry unikając uderzenia o koła zębate, platformy, części łańcuchów i wskazówki.

Każdy kolejny metr to kolejne punkty

Za każdą sekundę lotu w dół otrzymujemy punkty. Punkty zbierać można tak dużo jak długo można spadać. Osiągnięcie jakiegokolwiek wyniku zwiastuje roztrzaskanie się naszego bohatera nie w pył, a w koła zębate. Istnie tragiczna to sytuacja, gdzie żal i satysfakcja łączą się w jedność.

Bohater gry

Ciężko domyślić się czym zajmuje się nasz bohater. Ze względu na omijane przeszkody może to być zegarmistrz z zepsutym rowerem lub kolarz z zepsutym zegarkiem. Równie trudno co rozwiązać tę łamigłówkę jest wyśrubować jakikolwiek dobry wynik w grze. Potrzebne będzie masę zręczności, refleksu i bezbłędny timing. No i oczywiście niemało wytrwałości.

Oprawa graficzna

Gra urzeka prostą szatą graficzną. Czarny ludzik z parasolem i wielkie białe lub czarne przekładnie zębatki, łańcuchy i myszy. Cała akcja rozgrywa się na jednolitym pastelowym tle, a w muzycznym tle w senny wir wciąga nas spokojna ambientowa muzyka. Chciałoby się tylko patrzeć i słuchać. Jeśli nie mamy wyczucia, przyjemność szybko przerodzi się w przeraźliwy łomot.

Według sennika „spadanie bez końca oznacza (…) ogromne poczucie bezradności, bezsilność oraz nerwowość”. Starając się wykręcić jak najwyższy wynik w grze Mr. Umrella Man możemy skończyć podobnie. Gra jak zły sen pochłonie nas bez końca i wypluje zmęczonych. Koszmar w pięknej formie.

Screeny z gry na telefonie