Data dodania: 29-02-2016

Mali żołnierze – zabawa dla wielu

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Duża popularność

Little Commander WWIITD nie jest jedną z tych gier, które w Google Play, czy na Appstorze automatycznie rzucą nam się w oczy i proszą o ściągnięcie. To, wydawać by się mogło, zwyczajna strategia typu „tower defense”, których setki na rynku. Co więc sprawiło, że ściągnęło ją ponad 10 milionów użytkowników Androida? Sprawdźmy.

Kto w to w ogóle gra?

Choć popularność gier „tower defense” (czyli: wróg porusza się po ściśle wytyczonej trasie, a my rozstawiając wokół różnie jednostki wojskowe staramy się nie dopuścić by dotarł do jej końca) była dla autora tej recenzji wielką zagadką, to od pierwszego zetknięcia z LC WWII rzesze ich wielbicieli stały się trochę mniej niezrozumiałą społecznością. Tym razem bowiem dostajemy produkt dla każdego: gra jest łatwa na początku i coraz bardziej wymagająca z każdą kolejną rundą. Staje się przez to szybko wciągająca, a że przy tym jest całkiem zróżnicowana, długo nie odczujemy znużenia. Dla wielbicieli gatunku może stać się uzależniająca.

Sterowanie i rozgrywka

Tutorial choć istnieje jest całkowicie zbędny, bowiem rozstawianie naszych żołnierzy jest dziecinnie proste. Wystarczy przeciągnąć jednostkę na wybrane miejsce na mapie i czekać. Czekamy na pierwszą falę wojsk przeciwnika. Kiedy zbliżą się do, dajmy na to, stanowiska z karabinem maszynowym ten strzela do nich tak długo, jak będą w ich zasięgu. Jeżeli to za mało by poradzić sobie z licznymi przeciwnikami, musimy dołożyć kolejne jednostki i rozstawić je po mapie tak by w skutecznie zatrzymać wszystkich wrogów.

Jak korzystać z kapitału?

Każda z jednostek obronnych może zostać przeciągnięta na mapę dopiero wtedy, gdy uzbieramy odpowiednią ilość złotych żetonów. Monety zbieramy niszcząc piechotę, czołgi, wozy pancerne i wszystko inne, czym przedostać chce się na nasz teren wróg. Waluta przyda się także, gdy będziemy chcieli ulepszyć ustawione na mapie działa przeciwpiechotne, granatki dymne, czy ręczne wyrzutnie rakiet. Na początku kilka podstawowych jednostek na trasie przejazdu powinno poradzić sobie świetnie. Kolejne fale uderzeń nazistów podniosą wam ciśnienie i zmuszą do kombinowania.

Bronie i jednostki

Wszystkie bronie, których przyjdzie nam użyć, są rodem z czasów drugiej wojny światowej. Będą więc Tygrysy i Bombowce B-29, Zeppeliny i działka 155mm. Gdy desperacja zacznie dyktować wam ruchy, warto odpalić nalot dywanowy. Używajcie go, jednak, rozsądnie, następne użycie bowiem będzie możliwe dopiero po 4/5 minutach. Podstawą sukcesu w grze jest zrozumienie specyfiki każdej z broni, tak aby rozstawiać je w miejscach, w których są najbardziej potrzebne.

 Dziecinna grafika, nastolatki mogą grać

Gra jak na tematykę wygląda nieco infantylnie ze swoją kreskówkową, bardzo prostą grafiką. Urocze malutkie karabiny narobią jednak sporo hałasu ,a wrogowie wykrzykną rozpaczliwe „Ah-Oh”, gdy przyjdzie im przejść na tamten świat. Brak jest rozlewu krwi, wiec nawet mniejsi entuzjaści mogą śmiało cieszyć się rozgrywką.

Nic nowego, ale solidnie

Little Commander nie jest grą przełomową i nie wprowadza niczego nowego do gatunku. Jest grą umiarkowanie rozrywkową i całkiem wciągającą. Czy wielbiciele „tower defense” będą zawiedzeni? Na pewno nie, co pokazuje ilość ściągnięć. Rozstawiajcie z rozsądkiem. Za darmo, na każdy telefon i tablet z Androidem, a nawet iphone’a i ipada.

Screeny z gry na tablecie