Data dodania: 29-09-2015

Klocki niehamulcowe

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Japoński klimat gry

Gdy wyszukamy w Wikipedii hasło „Shibuya”, dowiemy się, że jest to jedna z 23 dzielnic Tokio. Nie dziwi zatem, że gra – zarówno pod względem muzyki jak i grafiki – nawiązuje do wielkomiejskiego klimatu stolicy Japonii. Ale to nie jedyne odniesienie, bo aplikacja, obok sudoku, kakuro czy szachów shogi, stanowi kontynuację rozrywek logicznych Kraju Kwitnącej Wiśni.

Łamigłówki w grze

Gra łączy główkowanie i kombinowanie z presją czasu: oto mamy do rozwiązania pozornie prostą łamigłówkę. Chodzi o grupowanie klocków tego samego koloru, po 2 lub więcej, w celu usunięcia ich ze stosu, na który ciągle spadają nowe. W tym względzie gra przypomina nieco nieśmiertelnego tetrisa (zwłaszcza że mamy do dyspozycji wskaźnik podający kolejność kolorów na 5 klocków do przodu).

Tetris w nowej odsłonie

Różnica polega jednak na tym, że spadają na nas nie kolorowe elementy, a puste miejsca, które dopiero czekają na wypełnienie. W zależności od stopnia zaawansowania możemy regulować tempo, w jakim jesteśmy nimi zasypywani, ale bez względu na to Shibuya wymaga szybkiego myślenia: klocki możemy bowiem kłaść nie po kolei, zostawiając np. dwa puste miejsca na kolejne kolory. Pozwala to na planowanie z wyprzedzeniem rozmaitych combosów, ale i wymaga solidnej logiki.

Urozmaicenie gry

Kolejnymi elementami urozmaicającymi rozgrywkę są właśnie wspomniane kombinacje. Gra nagradza nas 10 punktami za każdy usunięty klocek, ale przyznaje bonusy za „zbicie” grupy czterech (Massive) bądź sześciu (Super Massive), a także za ciąg czterech i pięciu grup pod rząd. Ostatnie combo to All Clear (pozbycie się wszystkich klocków z planszy).

Oprawa graficzna gry

Graficznie Shibuya nie oszałamia efektami specjalnymi, ale w tym przypadku to chyba dobrze, bo gracz skupia się bardziej na sednie, czyli główkowaniu. Z oferowanych przez autorów teł, dwa są darmowe, a za resztę trzeba płacić osobno. Plus należy się natomiast za muzykę: mamy do wyboru aż pięć klimatycznych ścieżek (duże bogactwo, jak na grę mobilną), przy czym możemy zapętlić jedną bądź zdecydować się na pełną playlistę. Pochwalić trzeba również bardzo rozbudowany cykl tutoriali, dokładnie wyjaśniających taktykę i sposób uzyskiwania poszczególnych bonusów, a także całkowity brak nachalnych reklam.

Poziomy w grze

Shibuya zachęca do przechodzenia kolejnych poziomów i bicia rekordów poprzez system rang: tak jak w wojsku mamy do czynienia z hierarchią stopni. Zaczynamy jako Neophyte, po którym następują kolejne (m.in. Novice). Ciekawostką jest fakt, że do awansu wymagane jest wypełnienie trzech zadań, które – jak nietrudno się domyślić – stają się coraz trudniejsze.

Wbrew pozorom, gra może zająć nasze głowy na długie godziny – prosty, ale trafiony pomysł i urozmaicony gameplay to wszystko, czego potrzeba tego typu łamigłówkom.

Screeny z gry na telefonie