Data dodania: 24-12-2015

Strategia wojenna w święta

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Strategiczna gra wojenna

March of Empires to jedna z nowszych gier strategicznych dostępnych na urządzenia mobilne. Po godzinach spędzonych na budowaniu armii wysyłaniu jej na terytoria wroga, trzeba przyznać że wojna to piekło, piekło w formie oczekiwania i beznamiętnych walk.

Do wyboru król, sułtan i car

Zacznijmy jednak od początku. Grę rozpoczynamy stając przed wyborem jednego z trzech władców królestw: króla, sułtana lub cara. Każdy z nich ma osobliwe przewagi statystyczne nad pozostałymi, więc może to być sprawa kluczowa – np. wybór króla daje przewagę szybszych jednostek wojskowych i krótszego czasu budowy względem dwóch pozostałych przywódców.

Pierwsza godzina rozgrywki przynosi nam głownie niekończące się ulepszanie budynków, pałaców i świątyń i wszystkiego tego, co można by było ulepszyć. Tutorial ledwie wprowadza w wąziutki zaledwie obszar gry związany z budowaniem i… ulepszaniem tego, tamtego i wszystkiego. Bez szans na dowiedzenie się czegokolwiek innego poza 101 sposobami na upgrade.

Wojna to chaos

Jeżeli czytacie tę recenzję z nadzieją, że dowiecie się o co chodzi w grze, to jest ona przedsmakiem kompletnej dezorientacji, która czeka na was po jej odpaleniu. W pewnym momencie sfinansowawszy już wszystkie możliwe modernizacje ku waszemu zdziwieniu cel rozgrywki zmieni się, co zostanie obwieszczone hasłem „Win 5 Battles”. Ale bitew przeciwko komu? Czy mamy już jakichkolwiek wrogów? Czy ludzie na mapie to wrogowie? Klikając na chybił trafił po waszym zamku zapewne w końcu dojdziecie do tego jak tworzyć oddziały i przeczekacie aż skończą się tworzyć i pewnie po dłuższych poszukiwaniach znajdziecie przeciwnika na tyle słabego, żeby móc go zaatakować, ale nie aż tak, żeby był odporny na jakiekolwiek zaczepki.

Przebieg bitwy

Zasłużeni ulepszaniem, czekaniem i klikaniem, wygłodniali walki i próby naszej mocy wysyłacie wojska na teren wroga. Obserwujecie jak małe ludziki drepczą pośpiesznie do zamku nieprzyjaciela. Sekundę później już wracają lekko przetrzebione, a przed oczami ukazuje się wam zapłakana wdowa, która mówi, że oto bitwa skończyła się waszą porażką. Prawdopodobnie nie straciliście przytomności. Tak wyglądają, a w zasadzie tak nie wyglądają bitwy. Po chwili pewnie dojdziecie do was, że rzeczywiście nie ma na co czekać i jakoś dotrzecie do statystyk bitwy. A tam czeka już na was cały zestaw niuansów ubranych w liczby.

Szczegółowa analiza każdej bitwy

Żeby nie zanudzać i zadziwiać jak March of Empires może na początku, skupmy się na chwile na pozytywach. Jedną z ciekawszy opcji jest to, że możemy dokładnie ustalić strategię i rozlokowanie naszych wojsk przed walką. Raport z bitwy dają bardzo wnikliwą analizę i możliwość zrozumienia podejścia wroga i jego pozycji podczas walki. Możecie też obejrzeć powtórkę, która będzie jednak tak beznamiętna i nie wciągająca, że pewnie następnym razem zostaniecie przy liczbach. Przyswoiwszy styl przeciwnika, następna potyczka z nim pewnie pójdzie lepiej.

Gra strategiczna z naciskiem na …

March of Empires to gra stworzona dla wielbicieli statystyk, raportów, tabelek i wykresów niż rozgrywki jako takiej. To z pewnością intensywna strategia i do tego całkiem niezła. Godna podziwu jest także możliwość bardzo dogłębnej analizy i szczegółowych decyzji dotyczącej taktyki. Brakuje tu jednak jakichkolwiek znamion rozgrywki, której większość z was może szukać. Produkt dla bardzo wąskiej grupy odbiorców: wytrzymałych, skrupulatnych, cierpliwych i zawziętych. ch. Gra darmowa, dostępna na każdy telefon, smartfon i tablet z Androidem i iOSem.

Screeny z gry na tablecie