Data dodania: 04-01-2017

… se usmaż

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Burger — The Game to jedna z tych gier, które początkowo odstraszają swoją prostotą, ale później to właśnie ona okazuje się największym atutem. O co chodzi tym razem? Otrzymujemy grę o rażąco prostej oprawie wizualnej, a cała zabawa polega na… podrzucaniu kawałków mięsa.

Każdy na pewno widział popisy kucharzy, którzy popisując się przed gośćmi restauracji podrzucają w powietrze omlety albo ciasto do pizzy. Tu sprawa ma się podobnie, bowiem zadaniem gracza jest sterowanie patelnią (kliknięcie ją podnosi, natomiast zwolnienie palca — opuszcza). Tylko te dwa ruchy mamy do dyspozycji, by „odebrać” spadający z góry kawałek mięsiwa i zręcznym obrotem umieścić go na bułce.

Wieża z jedzenia

 

Oczywiście gra nie miałaby sensu, gdyby nie zdobywane punkty. A tych dostajemy tym więcej, im bardziej okazała jest nasza kanapka — każdy kolejny plaster to dodatkowy punkt. Skucha oczywiście kończy grę. Na początku niewprawny gracz skończy elektroniczne kucharzenie po dwóch czy trzech rzutach, ale odrobina praktyki pozwala tworzyć burgery po dziesięć czy dwadzieścia plastrów. Tymi naprawdę imponującymi daniami możemy pochwalić się w sieciach społecznościowych, do czego zachęca gra.

 

Czy to wszystko? W zasadzie tak. Cała gra ogranicza się właśnie do przerzucania jedzenia. Trudno rozwodzić się nad nią dłużej, bowiem jej mechanizm można opisać w dwóch słowach. Jest jednak coś, co dodaje Burgerowi atrakcyjności…

Jedzenie a’la jedzenie

 

Sęk w tym, że „materiał” z którego przygotowujemy burgery może zmieniać się w czasie. Na początku mamy do dyspozycji klasyczne opcje, takie jak dorodne kuraki i świniaki. Jednak w miarę zarabiania kolejnych punktów, możemy spożytkować je na odblokowanie coraz to bardziej egzotycznych opcji.

 

Kanapka z homarem to jeszcze nic! W toku rozgrywki będziemy mogli spróbować krojenia na plastry… zapalniczki, żarówki, papieru toaletowego czy Statui Wolności. Gra doprowadza temat jedzenia do absurdu, ale wielość opcji jej służy, ponieważ nie nudzi się tak szybko. Sympatycznym usprawnieniem są również nazwy każdego burgera, stylizowane na tradycje kuchni francuskiej, na przykład Le Pork Rustique, Le Cake De Cup albo Umbrella Bleu.

Podsumowanie

 

Burger to świetna propozycja na spontaniczną rozgrywkę: w oczekiwaniu na autobus, w kolejce do kasy w sklepie albo nawet podczas nudniejszej części studenckiego wykładu. Całą rozgrywkę można prowadzić jednym palcem, nie absorbuje przesadnie uwagi, a ilość składników możliwych do odblokowania za punkty skutecznie zachęca do dalszych prób.

 

A zatem, każdy kto pragnie zostać profesjonalnym szefem kuchni i przyrządzać potrawy dosłownie ze wszystkiego, powinien spróbować Burgera — gry na telefon zupełnie za darmo (zarówno dla iOS jak i Androida).

 

Ocena ogólna: 7+
Pomysł: 8
Grafika: 6
Grywalność: 9

Screeny z gry na telefonie



Oficjalny trailer gry