Data dodania: 05-04-2017

Kosmiczna rozwałka

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

W latach 80. i 90. arkadowe maszyny święciły tryumfy w salonach gier. Jednym z powtarzających się tam motywów były strzelanki osadzone w kosmosie, polegające na eliminacji hord przeciwników nadciągających z góry lub z prawej strony ekranu. Photon Strike ewidentnie nawiązuje do tamtych produkcji, oferując strzelankę w futurystycznym klimacie.

Byle do przodu

 

 Właściwie zasad tej gry nie trzeba nikomu tłumaczyć: przy użyciu jednego palca, którym przesuwamy po ekranie, sterujemy lotem naszego statku kosmicznego, który posługuje się całym szeregiem zabójczych broni. Na początku mamy do dyspozycji jedynie podstawowy laser, ale potem, wraz ze zbieraniem kolejnych fruwających po planszy bonusów, nasz statek wzbogaca się o rakiety albo drony. Do tego jest też tarcza, która w kryzysowej sytuacji może uchronić nas przed strzałami wroga.

 

Gra jest oczywiście dynamiczna, ponieważ nie możemy zatrzymać się w jednym miejscu — nasz statek cały czas leci do przodu. Pojedynczy poziom można przejść w kilka minut, a potem od razu przechodzimy do kolejnego. Raz na dziesięć poziomów — nie ma niespodzianki — musimy zmierzyć się z bossem, którego zniszczenie do najłatwiejszych zadań nie należy. Jeśli walka zakończy się sukcesem, otrzymujemy dostęp do kolejnego świata.

 

Kupuj, ulepszaj

 

Nie dziwi fakt, że oprócz bonusów podczas gry zbieramy monety — te służą do oblokowywania kolejnych statków oraz ulepszania broni. Pojazdów mamy w Photon strike cztery, przy czym trzy pierwsze różnią się tylko nazwą i kolorem, natomiast ostatni dostępny jest tylko po uiszczeniu sporej opłaty w prawdziwych pieniądzach (5 euro).

 

Zaczynamy grę ze statkiem Piranha, który poza tym, że nieźle wygląda, nie jest obdarzony żadnymi specjalnymi bonusami. Kolejne pojazdy (Eagle i Shark) to już maszyny bojowe wyższej kategorii, które oferują takie ułatwienia jak zwiększona szansa trafienia krytycznego czy darmowe tarcze na początku rozgrywki.

 

Ulepszeniom podlegają także wszystkie rodzaje uzbrojenia: za odpowiednią opłatą możemy zwiększyć ich siłę, kupując kolejny poziom. Tych z kolei jest 16, a każdy jest droższy od poprzedniego, co sprawia, że musimy zebrać naprawdę dużo monet, by zakupić wszystkie.

Gameplay i oprawa

 

Wypada jednak zastanowić się nad gameplayem oraz grafiką i muzyką. Teoretycznie gra została opublikowana niedawno, ale czy można opisać ją jako nowość? Poza datą wydania, Photon strike nie ma w sobie nic ze świeżości. Wykorzystuje po raz kolejny, tak jak masa innych gier, stare i sprawdzone pomysły, które jednak bez nutki innowacji szybko nudzą.

 

Samą grafikę można określić jako przeciętną z plusem. Tekstury otoczenia wyglądają całkiem przyjemnie, czego nie da się niestety powiedzieć o modelach statków kosmicznych, które lekko trącą myszką. Z kolei muzyka to typowa kosmiczna elektronika, pasująca do klimatu gry, jednak dość uboga.

 

Podsumowanie

 

 Photon strike to niestety typowy „odgrzewany kotlet” — można poćwiczyć na nim zręczność i koordynację ręka-oko, wczuwając się w rolę kosmicznego pilota. Niestety, istnieje duża szansa, że gra szybko się znudzi, a użytkownicy smartfonów przerzucą się na ciekawsze pozycje.

Ocena ogólna: 6+
Pomysł: 5
Grafika: 7
Grywalność: 7

Screeny z gry na telefon



Video z gry na telefon