Data dodania: 26-04-2016

Bum, headshot

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Co nas czeka?

W żadnej innej grze posyłanie soczystych headshotów nie daje tyle satysfakcji co w Kill Shot Bravo. Strzelanka oferuje duże zróżnicowanie rozgrywki, możliwość ulepszania każdego elementu broni i pancerza oraz nowatorski tryb multiplayer, a to wszystko w świetnej oprawie graficznej. Recenzja tego tytułu mogłaby mieć jedno zdanie – tak powinna wyglądać każda gra.

 Kampania

To, co naszym zdaniem jest najfajniejsze, czyli tryb dla wielu graczy, zostawimy na koniec. Zacznijmy od kampanii, na którą składa się wiele misji w których wcielimy się w snajpera, szturmowca z bronią automatyczną, a także prawdziwego Rambo z shotgunem. Niezależnie jaką broń dzierżymy, jesteśmy żołnierzem prowadzącym ostrzał z danego miejsca – nie ma możliwości przemieszczania się. Nie każdy preferuje tego typu rozgrywkę, jednak ta produkcja broni się gameplayem. Poziomy zaprojektowane są niczym sceny dobrego filmu akcji i dzieje się w nich na tyle dużo, że statyczność naszego wojaka nie jest aż tak zauważalna. Są jednak wyjątki, kiedy to strzelamy do przeciwników z pędzącego pojazdu.

 Oprawa

Grafika wygląda wspaniale. Modele broni, otoczenie i przeciwnicy są dopracowani i szczegółowi. Wybuchy oraz plamy krwi na mundurach to prawdziwie piękne zjawiska. Najlepiej prezentuje się jednak tryb zwolnionego tempa, który aktywuje się przy niektórych strzałach. Kamera pokazuje lot pocisku od momentu opuszczenia lufy, do trafienia w cel. Możemy wtedy dowolnie obracać, przybliżać i oddalać widok. Jednym słowem prezentuje się to fenomenalnie i daje mnóstwo satysfakcji.

 Ulepsz abo giń

Zarobione na misjach pieniądze przeznaczymy na zakup oraz modernizowanie ekwipunku. Bronie w grze Kill Shot Bravo podzielone są na cztery klasy: karabiny snajpierskie, shotguny, karabiny automatyczne oraz maszynowe. Ze snajperką spędzimy najwięcej czasu, więc omówimy ulepszanie broni na jej przykładzie. Stwierdzenie, że można poprawiać w pukawce prawie wszystko nie jest przesadzone. Poczynając od rodzaju amunicji, przez pojemność magazynka, tłumiki, uchwyty, na lunetach termicznych kończąc. A to i tak nie wszystko. Zakupić możemy także niemal każdy element ubioru. Różnią się między sobą poziomem ochrony oraz oczywiście ceną. Hełmy, kamizelki kuloodporne, rękawice, spodnie i buty. Jest w czym wybierać.

Multiplayer

Aby dołączyć do potyczek online trzeba osiągnąć trzeci poziom postaci. Trochę obawialiśmy się o ten tryb, ponieważ niewyobrażaliśmy sobie, jak on ma wyglądać bez możliwości przemieszczania żołnierza. Okazało się, że rozwiązanie jest świetne. Dzierżąc snajperkę, na ekranie pojawia się pasek-sensor. Z jego pomocą musimy odnaleźć snajpera przeciwnika, co wcale nie jest łatwe ze względu na duży obszar i sprytne ustawianie gracza. Wspomniany element interfejsu co kilka sekund informuje nas, czy celownik jest coraz bliżej, czy coraz dalej od celu. Taka zabójcza wersja zabawy w ciepło – zimno. Prosty system, a podnosi adrenalinę niczym dobry dreszczowiec, bo ciągle czujemy presję czasu wiedząc, że nasz przeciwnik za chwilę może posłać kulkę prosto w naszą lunetę.

Gra idealna ?

Kill Shot Bravo ma niemal wszystko, co charakteryzuje dobrą strzelankę. Pięknie wygląda, nie nudzi się szybko i oferuje świetny tryb rywalizacji. Wczujcie się w rolę przyczajonego strzelca wyborowego lub w przebojowego zabijakę pobierając grę za darmo na Androida i iOS.

Screeny z gry na tablecie