Data dodania: 05-09-2016

O co tu chodzi?

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

1. Popychaj kulę jak najszybciej naciskając palcem w ekran.
2. Zbieraj napotkane przedmioty, aby Twoja kula stała się jeszcze większa!
3. Złote monety dają Ci dodatkowe punty.

O co właściwie chodzi?

 

To pytanie zadawaliśmy sobie od momentu uruchomienia gry. Co było głównym celem twórców? Tap My Katamari to gra bazująca na japońskiej mandze. I niestety jej podobieństwa do mangi na tym się kończą. Naszym głównym zadaniem jest popychanie stworkiem kuli, która tocząc się napotyka przedmioty typu kostki do gry, szpilki, rolki papieru itd. Przedmioty te przyczepiają się do naszej kuli, a ona tym samym się powiększa, a nasza gra toczy się dalej, i dalej, i dalej…

Małe urozmaicenie

 

Czy wspominaliśmy już, że w tej grze nie da się przegrać? Napotkane „przeszkody” nie powodują śmierci ludzika i rozpoczęcia levelu przez nas od początku, jedynie powiększają wielkość naszej kuli. Jedynym urozmaiceniem jest pojawienie się z górnej części ekranu jakby bożka, z którego ust wylatuje tęcza. Jeżeli ją dogonimy, to wysypuje nam się większa ilość złotych monet i tym samym mamy więcej punktów.

Mały robak

 

Stworek, którym poruszamy się podczas gry, przypominać nam może robaka z głową fasolki. Jak pisaliśmy powyżej, gra upodabnia się nieco do japońskiej mangi, ale głównie ze względu na bożka pojawiającego się co jakiś czas. Stanowczo jest to postać najbardziej wpisująca się w charakter tego typu komiksów. Reszta gry przypomina raczej styl bajki dla dzieci. Kolory są ładne i wyraziste, jednak nie możemy nazwać tego japońskim dziełem sztuki. Grafika jest czytelna, ale zupełnie nie zachwyca. Otwierając tę grę, przenosimy się nieco w świat przedszkolnych lat. Tło niby zmienia się i mamy wrażenie, że idziemy po kuchennym blacie, niestety cały czas pojawiają się te same motywy.

Gra dla dzieciaków

 

Tap My Katamari to gra, która przede wszystkim może spodobać się dzieciom w wieku przedszkolnym. Jeżeli więc jesteś rodzicem i szukasz czegoś, co może zająć Twoją pociechę w drodze do domu, to jest to gra idealna na Twój telefon! Pamiętaj jednak, że na dłuższą metę, może znudzić się nawet czterolatkowi.

Nasza ocena

 

Jest to gra, która bardzo szybko może się znudzić, ponieważ w zasadzie nic się w niej nie dzieje. Opisana przez nas powyżej czynność, jest naszym głównym zadaniem, a po drodze nie napotykamy żadnych rzeczy, które mogłyby nam tę grę utrudnić i spowodować, że byłaby ciekawsza. Do tego dochodzi dość irytująca muzyka, typowa dla japońskich gier. Nie sprawdzaliśmy jednak co się stanie, jeżeli nasza kula będzie wielkości ekranu, może nasza gra zostanie w jakiś sposób urozmaicona? To zadanie pozostaje dla Was! Jeżeli komuś uda się to osiągnąć, to niech koniecznie da nam znać!

Podsumowanie

 

Japońska gra Tap my Katamari to wielka zagadka. Naszym celem jest pukanie w ekran. Po co? Nie wiemy.

Ogólna ocena: 4

Pomysł: 3

Grafika: 6

Grywalność: 3

Screeny z gry na telefonie