Data dodania: 25-07-2016

Zgniłe arcydzieło !!

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

1. Into the Dead to coś jak symulator jazdy w korku, ale zamiast samochodów unikamy zombie.
2. Osiągnięcie dobrego wyniku wymaga zręczności, szybkiego myślenia i planowania kolejnych kroków.
3. Grafika, odgłosy i muzyka tworzą fenomenalny klimat. Trzeba go poczuć.

Znany model rozgrywki

Z pewnością kojarzycie gry, które symulują poruszanie się w korku. Wiecie, sterujemy samochodem lub motocyklem i musimy na pełnej prędkości omijać wlekących się po drodze maruderów. Into the Dead to gra właśnie w takim stylu, tyle, że przejmujemy kontrolę nad ocalałym rozbitkiem z helikoptera, a naszymi przeszkodami nie są rodzinne kombi, ale głodne ludzkiego mięsa zombie (rym przypadkowy). No i nie biegniemy po ulicy, a po polanach, lasach i polach kukurydzy. W środku nocy.

Świat pełen niebezpieczeństw

Naszym zadaniem jest przebiec jak największą odległość unikając spotkania z żywym trupem. To niełatwa misja, ponieważ, wnioskując po ilości zgniłych przeciwników, zaraza dotknęła cały świat. Musimy wykazać się zręcznością i szybkim planowaniem następnego ruchu. Bywa, że musimy zmieścić się dokładnie między dwoma truposzami, w przeciwnym wypadku – game over. Zombie to nie jedyne niebezpieczeństwo. Trzeba uważać, aby nie wpaść na różnego rodzaju przeszkody – płoty, drzewa, czy ciągniki rolnicze. Spotkanie z nimi nie jest co prawda aż tak groźne, jak spotkanie z zombie, ale jeśli wpadniemy na którąś z wymienionych “przeszkadzajek”, to stracimy prędkość i równowagę na ułamek sekundy. Tyle wystarczy, aby skończyć jako posiłek.

Headshot!

Kiedy przebiegniemy już pewną odległość, przeciwników jest tak dużo, że znalezienie między nimi jakiekolwiek szpary graniczy z cudem. Na szczęście nasza postać posiada coś więcej niż żelazne płuca. Co jakiś czas napotkamy skrzynki z bronią, która pomoże nam utorować sobie drogę. Należy pamiętać, że kiedy już będziemy uzbrojeni, to strzelanie do wszystkiego co się rusza nie jest najlepszym wyjściem. Lepiej zostawić cenną amunicję, której nie ma wiele, na krytyczną sytuacją, kiedy nie mamy już gdzie skręcić. Broń w grze Into the Dead to bardzo rozległy temat – istnieje jej wiele rodzajów, zarówno palnej jak i białej. Najlepiej samemu zajrzeć do zbrojowni.

Klimat miażdży

Grafika jest fenomenalna. Dawno nie widzieliśmy tak dopracowanej pod tym względem produkcji. Roślinność wygląda świetnie, a zombie są tak przerażający jak to tylko możliwe. Przepiękna oprawa to jednak tylko składnik czegoś większego – klimatu. Jest niepodrabialny. Mgła, dyszenie bohatera, delikatna poświata księżyca i błyszczące się ślepia na naszej drodze. I nagle wbiegasz na pole kukurydzy, gdzie twoja widoczność jest ograniczona do minimum. Sami nie raz podskoczyliśmy na krześle, kiedy nagle spod ziemi wyrósł rozkładający się gentleman.

Dla każdego, coś martwego

Dla tych, którzy nie są fanami uciekania powstały inne tryby gry. W jednym z nich naszym zadaniem nie jest przebiegnięcie jak największego dystansu, ale zabicie tylu zombie, ilu tylko zdołamy. Jest też tryb hardcore, którego nazwa mówi sama za siebie. Spróbujcie koniecznie. Ostatni, czwarty tryb zabawy dodaje jeszcze więcej klimatu grozy – widzimy tylko to, co obejmie światło trzymanej w rękach latarki. Co prawda wszystkie rodzaje gry opierają się na tym samym modelu rozgrywki, ale nas to całkowicie zadowala i nie pozwala oderwać się od Into the Dead.

I jeszcze więcej

Into the Dead to gra, która łączy prosty, znany i lubiany system zabawy z niewiarygodnie dobrą oprawą i sporym poziomie rozbudowania. Nie sposób omówić wszystkich elementów rozgrywki, ale to dobrze – dzięki temu produkcja jeszcze was zaskoczy. W naszym osobistym rankingu Into the Dead znajduje się przynajmniej na podium. Nawet, jeżeli nie przepadacie za tak stresującymi grami, to warto spróbować, chociażby po to, aby poczuć ten nietuzinkowy klimat. Darmową grę pobierzecie zarówno na telefony z Androidem, jak i iOS. Naprawdę WARTO.

Metryczka

Into the Dead to gra zręcznościowa, w której naszym celem jest unikanie zombie. Fantastyczna grafika i cztery tryby gry to tylko kilka zalet tej produkcji. Klimat miażdży – trzeba to przeżyć.

Ocena ogólna: 10

Pomysł: 10

Grafika: 10

Grywalność: 10

Screeny z gry na telefonie