Data dodania: 17-01-2017

Lotnicza demolka w stylu Minecraft

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Oto przed nami kolejna gra wzorowana na Minecrafcie. Doprawdy, trudno powiedzieć, kiedy „klockowa” stylistyka znudzi się twórcom, jednak wygląda na to, że jak na razie ma się w najlepsze.

Bohaterem Shooty skies jest bliżej nieokreślony zwierza, który jednak przypomina kota. Nazywa się „Shooty Cat”, co może naprowadzić nas na jego cechy charakteru i zainteresowania. Kot ów specjalizuje się bowiem w pilotażu bojowych samolotów, które są w stanie zniszczyć całe zastępy wrogów.

Nawałnica

 

Gra przypomina nieco produkcje arkadowe i komputerowe z lat 90., głównie osadzone w kosmosie, ponieważ na ekranie wiele się dzieje. Ilość nadlatujących wrogów, ich rozmiar i kolorystyka tworzą prawdziwy melanż, w którym trudno się połapać. Podstawowe zadanie jest jednak proste — zestrzelić jak największą ilość adwersarzy, samemu nie dając się trafić. Gra prowadzona jest z górnego rzutu, a samolot uparcie leci w stronę góry ekranu — stamtąd też nadchodzą wrogowie. Klasyka gatunku.

 

Do dyspozycji początkowo mamy tylko jedno działko, jednak wraz z postępami (i zbieranymi monetami) możemy wyposażyć samolot w bardziej zaawansowany arsenał, taki jak karabin czterolufowy albo pociski samonaprowadzające. Co jakiś czas napotykamy też na bonusy, które na określony czas przysyłają nam pomoc np. w postaci skrzydłowego.

 

Najbardziej charakterystyczną cechą Shooty Skies jest wspomniana już wcześniej nawałnica wszystkiego. Czasem trudno wręcz połapać się, kto do kogo strzela i których pocisków należy unikać. Ten styl ma oczywiście swoje wady i zalety, jednak momentami prowadzi do prawdziwej dezorientacji.

Zwierzyniec bojowy

 

Za odpowiednie sumy możemy odblokować kolejnych zwierzęcych bohaterów, którzy zastąpią Shooty Cata w roli pilota — wśród nich jest np. Fuzzy Bunny czy Sneaky Fox. Każdy z bohaterów wiąże się z innym krajobrazem, toteż grając kotem lecimy nad zielonym lasem, a inny bohater może zapewnić nam landszaft spalonej ziemi czy mrocznego, fioletowego boru.

 

Wybór bohaterów jest naprawdę spory, więc można powiedzieć, że gra oferuje całkiem niezłą różnorodność. To samo tyczy się wspomnianego arsenału. Do wyboru jest 14 broni, a każda ma swoją cenę, trzeba więc uzbierać dużo monet, by uzyskać dostęp do nich wszystkich. Czasem jednak zdarza się, że jakąś potężną broń uzyskujemy w ramach szczęśliwego bonusu.

 

Podsumowanie

 

Jak już wspomniano, gra osadzona jest w kwadratowej, „klockowej” stylistyce rodem z Minecrafta. Dobrze koresponduje to z klimatem produkcji, szalonym i zupełnie nierealistycznym. Również przeciwnicy, a zwłaszcza bossowie, potrafią rozbudzić w graczu uśmiech — co innego mamy bowiem zrobić, widząc, że atakuje nas strzelający dyskietkami ogromny komputer?

 

Ogólnie Shooty Skies jest całkiem ciekawą wariacją na temat klasycznej powietrznej strzelanki, jednak jej stylistyka może nie przypaść wszystkim do gustu. Ponadto do gry chyba nieco zbyt często wkrada się chaos. Mimo wszystko, jest to darmowa pozycja warta sprawdzenia, przy której można się trochę pobawić. Przetestuj ją na swoim telefonie — Shooty Skies dostępne jest na Androida i iOS.

Ocena ogólna: 7
Pomysł: 6
Grafika: 7
Grywalność: 7

Screeny z gry na telefonie



Oficjalny trailer gry