Data dodania: 18-02-2016

Wielki klasyk we współczesnym wydaniu

Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...
Ocena użytkowników:
Przyznaję 1Przyznaję 2Przyznaję 3Przyznaję 4Przyznaję 5
Loading ... Loading ...

Remake, komiks, wojna

North vs South to darmowa strategia wojenna na Androida i IOS’a będąca remake’iem całkiem popularnej turowej strategii z 1989r pod tym samym tytułem. Korzeni obydwu należy upatrywać się jeszcze wcześniej, bo wraz z pierwszym wydaniem francuskiego komiksu pt. „Lee Tuniques Bleues” z końca lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, który w humorystyczny sposób przedstawił wydarzenia wojny secesyjnej.

Render współczesności developerów z Bluecoats nałożony na tą turową strategie, daje jej podrasowana grafikę i naoliwione tryby zardzewiałej przez te wszystkie lata rozgrywki. Czy ten stary dobry polonez z nowym spojlerem, farbą i paroma nowymi częściami nadal sprawia przyjemność z jazdy?

Cel gry

Grę rozpoczyna ekran wyboru strony konfliktu, ustawienia poziomu trudności i kilku dodatkowych opcji (wyłącz Indian, włącz kolej, itp.). Główna arena rozgrywki wygląda jak zmodyfikowana mapa z planszówki „Ryzyko” z wyraźnie wydzielonymi obszarami, które można podbijać lub przejmować, jeśli nie są bronione.

Zdobywanie pieniędzy i walka

Na początku każdej tury otrzymujemy, tyle sztuk złota ile linii kolejowych i fortów jest pod naszą kontrolą. Możemy je następnie wymienić na nowe jednostki wojskowe. Gdy zaatakujemy obszar kontrolowany przez przeciwnika, podejmiemy się przejęcia fortu, porwania pociągu wroga, czy tez obrony naszego terytorium gra zmienia się w jedną z trzech różnych mini gierek.

Mini – gry

Otwarta walka w celu przejęcia wrogiego lub obrony swojego terytorium sprowadza się do kontrolowania trzech różnych jednostek: kawalerii, artylerii i piechoty. Potyczka nie jest turowa, a oddziały widzimy z góry. Przejmowanie fortu odbywa się w trakcie pojedynku strzelniczego, podczas którego celujemy do przeciwników z ukrycia i unikamy jego kul. Plądrowanie pociągu polega na kontrolowaniu konia kawalerzysty, przeskakiwaniu i unikaniu przeszkód.

Słabe sterowanie

Sterowanie jest w miarę intuicyjne, choć wyjątkowo mało precyzyjne, co w połączeniu z wyjątkowa małym marginesem błędu sprawia, że wielokrotnie klikniecie w kawalerzystę sprawi, że do głosu dojdzie artyleria lub skoczycie w bok, a skok wcale się nie wydarzy. To w połączeniu z niemal niemożliwymi do rozczytania na mniejszych telefonach napisami w grze może was szybko zniechęcić do dalszej rozgrywki.

Niech zdecyduje fart zamiast gry

W ustawieniach gry istnieje możliwość zamiany wszystkich mini-gier na rzuty kostką, co upodobni grę do strategii planszowych i pozwoli uniknąć frustracji związanej z mini-gierkami. Niestety tu też czeka was rozczarowanie – komputer ma tak duże szczęście, że zmiecie was w pył niemal za każdym razem.

Oprawa graficzna przypomina tą z rewelacyjnej produkcji „Pizza Syndicate” z 2000 roku, a oprawy dźwiękowej równie dobrze mogłoby nie być – jest po prostu denna.

Nieudana rewitalizacja

Całość przeżycia związanego z North vs. South przenosi nas w różne momenty w przeszłości. Korzenie sięgają półmetku działań wojsk amerykańskich w Wietnamie, pierwowzór wchodził na rynek, gdy schodził z niego mur berliński, a grafika pamięta World Trade Center. Tylko IPad przypomina mi o tym, że mam udostępnić zdjęcie sprzed roku na mojej tablicy. Linku do North vs. South na pewno nie udostępnię. Szkoda zachodu. Północy i Południa tym bardziej. Jeżeli mimo wszystko czujecie głód klasyków i nostalgię za tym co już było, wystarczy telefon z Androidem, tudzież inny iphone i za darmo możecie skonfrontować nasze wrażenia.

Screeny z gry na tablecie